Poświatowska
Ona jest z nami
Cały czas poetka odczuwa jej obecność, jest w palcach ukochanego, bawi się jej włosami, najpierw pod głowy podkłada słońce, potem trawy, a potem kwiet maku, który jest jak wykrzyknik. Jest zaprzeczeniem ruchów, bo przygniata do ziemi i “na wieki zatrzymuje na chropawej powierzchni ziemi”jego i ją “bezwładnych miłością”. Dopiero na końcu wiersza okazuje się, że poetka miala na myśli śmierć.
marzec 3, 2007 at 4:44 pm
Poświatowska to moja ulubiona poetka. Czytałam ją w liceum, na studiach i będę zaglądać do jej tomików jeszcze nie raz. Polecam “Opowieść dla przyjaciela” - utwór prozatorski. Pozdrówka
marzec 3, 2007 at 6:45 pm
Ja co prawda generalnie wolę prozę niż poezję, ale też lubię Poświatowską za trochę mroczny klimat w jej wierszach. W ogóle miała też ciekawe, chociaż naznaczone tragizmem życie. Postaram się przeczytać.
Pozdrawiam